Emigracja – co to oznacza dla człowieka małego i dużego.

EMIGRACJA – CO TO OZNACZA DLA CZŁOWIEKA MAŁEGO I DUŻEGO.

Każdy ma inne powody do emigracji a jest ich mnóstwo! Praca na kontrakcie lub nie, rodzina, lepszy byt, rozwój, szkoła, ucieczka, można by wymieniać jeszcze długo. Każdy z ludzi wybierający się na stałe lub na dłuższy okres za granicę bierze ze sobą swój plecak/bagaż jaki nosi zawsze ze sobą. Są to nasze doświadczenia życiowe, które dotyczą różnych obszarów życia. Niektóre są bardziej lub mniej przepracowane i zaopiekowanie. Np. relacje z rodziną dalszą lub bliższą, relacje ze znajomymi, relacje w pracy, sytuacje i obciążenia życiowe.

Co się dzieje na emigracji z naszym plecakiem/bagażem? Upada na podłogę i się rozwala, wszystko jest wszędzie a Ty musisz wszystko od nowa pozbierać i zbudować. Część rzeczy (nazwijmy roboczo to tak) jest bardziej lub mniej zniszczona, rozwalona, pomieszana, lub oddzielona od reszty, a niektórych kawałków w ogóle nie ma i musimy stworzyć od zera.

Osoba na emigracji po pierwsze musi znaleźć w sobie nowe pokłady energii na to by to zebrać w całość i poskładać a po drugie dostosować też do nowej innej rzeczywistości, która jest nieprzewidywalna. Bo jest wiele nowych zmiennych tj. prawo nowego kraju, zwyczaje, społeczeństwo, kultura, wymagania dotyczące wykształcenia, język, posiadanie mieszkania/domu, i powraca własna tożsamość jako Polaka i nasza relacja z polskością (bo niewiele osób mieszkając w Polsce na serio myśli o swojej Polskości, przynależności do kraju, faktycznie w szkołach to gdzieś tam istnieje, ale czy każda młoda osoba na serio zadaje sobie pytanie jak się mam jako Polak, czy umiem się odnaleźć jako Polak na innym gruncie niż Polski, jakie wartości zabieram jako konieczne składowe mojej osobowości).

Pracuję z osobami dorosłymi ale także z nastolatkami i dziećmi. Pomyślcie sobie o tym z czym dorosła osoba się mierzy i jak tego jest dużo. A teraz pomyślcie jak dużo rzeczy niesie ze sobą emigracja również dla Waszych dzieci, gdzie dochodzi jeszcze druga tożsamość/przynależność do kraju do którego się przeprowadziło jako dziecko lub się urodziło. To brzmienie lub dar dwóch krajów (czasami więcej) w jakiś sposób będzie nosiło w sobie. A to dlatego, że u dorosłego osobowość jest już wykształcona a u dziecka nie. Dziecko musi się zmierzyć i samo zdecydować o tym gdzie mu najlepiej i w jakiej konfiguracji.

Błędem jest zaprzeczanie i narzucanie dziecku urodzonemu w innym kraju że jest tej samej narodowości co rodzic. Dziecko ma prawo samo zadecydować o swojej przynależności do kraju, języka. My dorośli nie mamy prawa wymagać od dziecka by utożsamiało się z danym krajem tak samo jak rodzic. Dajmy dziecku zadecydować o tym gdzie chce być, i jak siebie widzi. Jeśli w domu pielęgnuje się język ojczysty rodziców, poszerza się w przyjazny sposób wiedzę dziecka o kraju z którego wywodzą, dziecko samo będzie chciało się utożsamiać z krajem rodziców. Jednak pamiętajmy znowu, że będzie chciało na swój sposób, będzie chciało korzystać z tej  narodowości w swój sposób, nie w sposób rodzica. Szanujmy pragnienia i tożsamość naszych dzieci.


NASI SPECJALIŚCI


Autor: Magdalena Bogusz

⇒ Uważasz, że brakuje jeszcze czegoś w tym artykule, występują jakieś błędy, lub chciałbyś by pojawił się nowy, wyjaśniający zagadnienia dotyczące psychologii, psychiatrii, psychoterapii. Skontaktuj się z nami.

⇒ Masz jakieś pytania dotyczące opieki psychologiczno psychiatrycznej w Polsce lub w Szwecji, skontaktuj się z nami, chętnie odpowiemy na te pytania.


 

Tagi:
Cart Item Removed. Undo
  • No products in the cart.